Krzysztof Ibisz obsługiwał prawdziwą koparkę.
Wspanialszego prezentu urodzinowego nie mógł sobie wymarzyć! 25 lutego Krzysztf Ibisz od wybranki serca, Pauliny Piosik dostał... kopertę. W niej, bynajmniej nie pieniądze, voucher na lekcję jazdy koparką!
Bezgranicznie zakochany w dużych maszynach
- Od dziecka o tym marzyłem! Zresztą pewnie jak wielu innych chłopców, tylko ja z tego nie wyrosłem... - śmieje się prezenter.
- Mam obsolutnego fioła na punkcie dużych maszyn - wyznaje nam.
Z realizacją swojego prezentu chciał poczekać aż się zrobi ciepło. Potem w Polsce zagościła wiosna, a w życiu zawodowym Krzysztofa - istny kocioł. W Polsacie ruszył nowy program "On i Ona", ciagle trwały zdjęcia do filmu "Wojna żeńsko- męska" i posypały się propozycje konferansjerskie. Do tego latem Krzysztof rozpoczął próby do spektaklu "I tak cię kocham" w Teatrze Kamienica, w którym gra główną rolę, a w "wolnych chwilach" użyczył głosu do jednej z gier komputerowych, dokończył pisać książkę i prowadził swoją firmę. Przejażdżka koparką musiała niestety zaczekać, aż do zeszłego tygodnia.
- Najważniejsze, że udało się w końcu dograć terminy, bo było super! Niezapomniana przygoda! - relacjonuje Krzysztof.
Koparka, a raczej koparko- spycharka, czekała na niego w podwarszawskiej wsi Rembelszczyzna. Tajniki jej działania odkrywał przed prezenterem prawdziwy specjalista- operator który na tym sprzęcie pracuje po kilka godzin dziennie. Edukacja Krzysztofa poszła mu nadzwyczaj gładko, bo prezenter okazał się mieć ukryty dotychczas talent!

Prezent dla niego, wielka radość dla dwojga
Po kilku minutach rozgrzewki Krzysztof szalał już koparką, jakby siedział w niej niepierwszy raz. Kopał doły, zgarniał piach, przerzucił tone gruzu, precyzyjnie manewrował łyżką i zasypywał stworzone przez siebie wykopy. Wszystko na zdjęciach uwieczniła Paulina. Ale i jej się poszczęściło, bo chodź voucher opiewał na przejażdżke dla jednej osoby, to operator zezwolił ich jeździć wspólnie. Na koniec nawet Paulina mogła poprowadzić maszynę, w czym, jak się okazało, wcale od Krzysztofa gorsza nnie była.
- Nawet nie przypuszczałam że, bedzie tak dobrze mi szło - skromnie kwituje Paulina.

Cóź, wygląda na to, że odkryli kolejna rzecz, która ich łączy, a po kilku godzinach spędzonych w Rembelszczyźnie oboje do domu wracali rozemocjonowani, jak dzieci.
Teraz jak opowiada nam Krzysztof, z niecierpliwością czeka do następnych urodzin. Co tym razem wymysli Paulina? Zapewnie coś równie oryginalnego, bo pomysłów, by spełniać kolejne marzenia ukochanego jej nie brakuje. Krzysztof jeździł już ratrakiem, śmieciarką, wozem strażackim. Ma jeszcze ogromną słabość do TIR- ów, ale za kółkiem wielkiej ciężarówki nie miał okazji usiąść. Kto wiem może wkrótce...
Prezenter telewizyjny i aktor, właściciel firmy producenckiej, poseł na Sejm I kadencji, autor poradnika "Jak dobrze wyglądać po 40".
Osoba, która poza olbrzymim doświadczeniem oraz wielką popularnością posiada to coś z czym trzeba się urodzić - charyzmę i niezwykle pogodne nastawienie do świata.