DZIŚ IDOL CHCE BYĆ PRZEDE WSZYSTKIM TWOIM KUMPLEM, DOPIERO POTEM CELEBRYTĄ. ALE CO TO ZA KUMPEL, KTÓRY CHCE NA TOBIE ZAROBIĆ?
Na polskim podwórku największym internetowym gadułą jest Krzysztof Ibisz, który publikuje wpisy na Śledziku należącym do portalu nk.pl. Sekretów alkowy co prawda nie zdradza, nie dementuje też plotek o domniemanych operacjach plastycznych, chętnie za to opowiada o swoim porządku dnia, programach, w których gościł, a nawet wymienia się z internautami kulinarnymi przepisami. Jego konto śledzi dziś 40 tysięcy fanów.
- Śledzik pomógł mi pokazać fanom, że nie jestem kimś odległym i niedostępnym. Zmniejszyłem dystans, czytam ich komentarze i odpisuję na część wiadomości - opowiada nam Ibisz.
W Śledziku podoba mu się najbardziej namiastka indywidualnego spotkania:
- Spotkać się z nimi wszystkimi nie dałbym rady. Mogę za to poczytać konstruktywne uwagi, widząc ich zdjęcia, znając imiona i nazwiska. A to przewaga nad durnymi dyskusjami z anonimowymi i wściekłymi internautami wpisującymi komentarze pod artykułami na mój temat.

Prezenter telewizyjny i aktor, właściciel firmy producenckiej, poseł na Sejm I kadencji, autor poradnika "Jak dobrze wyglądać po 40".
Osoba, która poza olbrzymim doświadczeniem oraz wielką popularnością posiada to coś z czym trzeba się urodzić - charyzmę i niezwykle pogodne nastawienie do świata.