WIELKI POJEDYNEK GIGANTÓW POLSKIEJ KONFERANSJERKI WCHODZI W DECYDUJĄCĄ FAZĘ

Kto okaże się lepszy? Gładkolicy i energetyczny Krzysztof Ibisz czy iskrzący humorem, nienagannie ubrany Tomek Kammel? W Polsacie właśnie rozpoczyna się wojna o to, kto poprowadzi tegoroczną imprezę sylwestrową. I żaden z wielkich gwiazdorów polskiej konferansjerki nie chce ustapić miejsca koledze.
Dotychczas żelaznym faworytem Polsatu był Krzysztof Ibisz. Od wielu już lat w ostatni wieczór roku, mimo dokuczliwego mrozu, to właśnie on wprawiał w szampański nastrój bawiących się pod chmurką i przed telewizorami widzów stacji. Zawsze uśmiechnięty, pełen energii i dobrze przygotowany, gwarantował rozrywkę na profesjonalnym poziomie.
Ale w tym roku sytuacja nagle uległa zmianie. W stacji pojawił się bowiem wracający po dłuższej nieobecności książę polskiej konferansjerki, czyli Tomasz Kammel. Polsat, zachwycony faktem, że prezenter zgodził się poprowadzić kabaretowe show "Stand Up. Zabij mnie śmiechem", rozpieszcza go jak może. Według naszych informacji, to właśnie on ma razem z Agatą Młynarską poprowadzić z głównej sceny tegorocznego sylwestra.
Ibisz może się obrazić
Tomek od starszego kolegi jest z pewnością bardziej nieprzewidywalny. Jak na kabareciarza przystało, Tomek potrafi zdobyć się na sytuacyjny żarcik, nawet jeśli on nie jest najwyższej próby. Z kolei Ibisz, każdą swoją kwestię potrafi przez wiele godzin do złudzenia powtarzać przed lustrem. To zazwyczaj wyklucza jakiekolwiek wpadki, ale powoduje także, że jego konferansjerka jest przewidywalna do bólu. Oczywiście trzeba przyznać, że na scenie Ibisz czuje się swobodnie jak mało kto w polskim show-biznesie. Przecież to właśnie on był prowadzącym jeden z pierwszych telewizyjnych show "Czar Par", który zrobił z niego gwiazdę. Dlatego - jak łatwo się domyślić - pan Krzysztof może poczuć się upokorzony. By tak się nie stało, również on będzie miał w sylwestrową noc swoje antenowe wejścia. Co nie zmienia faktu, że głównym bohaterem wieczoru zostanie najprawdopodobniej Kammel.
Kto kogo odsunie w cień?
Czy Tomasz nie zawiedzie pokładanych w nim nadziei i okaże sie lepszy od konkurenta? Nie będzie mu łatwo, bo choć prezenter ma już za sobą kilkanaście takich imprez, to sylwester w Polsacie bez Ibisza może tym razem smakować jak szampan bez bąbelków. Jeśli jednak się sprawdzi, to może niezniszczalnego Krzysztofa odsunąć w cień na dłużej. Stawka jest wielka!
Prezenter telewizyjny i aktor, właściciel firmy producenckiej, poseł na Sejm I kadencji, autor poradnika "Jak dobrze wyglądać po 40".
Osoba, która poza olbrzymim doświadczeniem oraz wielką popularnością posiada to coś z czym trzeba się urodzić - charyzmę i niezwykle pogodne nastawienie do świata.